Przetargi Przeszukaj nasze strony

Aktualności - biuletyn internetowy KPODR


Agro News

Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe

 

Finanse, ceny > Inne > Dlaczego Polacy nie chcą pracować?

Dlaczego Polacy nie chcą pracować?

Blisko połowa dorosłych Polaków nie pracuje. Zmniejsza się w ostatnim okresie bezrobocie, przybywa miejsc pracy, a jednak więcej osób odchodzi z rynku pracy, niż się zatrudnia.

W Polsce pracuje około 14,8 mln osób. Niewiele mniej, bo 14,7 mln nie pracuje i nie jest osobami bezrobotnymi. Są to głównie: emeryci i renciści - 5,63 mln, osoby uczące się lub podnoszą kwalifikacje (3,64 mln), chorujący i niepełnosprawni (2,64 mln), prowadzący dom (1,52 mln), inni (0,65 mln), zniechęceni bezskutecznym szukaniem pracy (0,55 mln) i szukający pracy oprócz osób zarejestrowanych jako bezrobotni (0,09 mln).

Dodatkowo zarejestrowanych jest 1,9 mln bezrobotnych. W sumie nie pracuje 16,6 mln osób, czyli 52,8% dorosłych Polaków. Dla porównania - rok temu było 14,1 mln pracujących, 2,7 mln bezrobotnych i 14,4 mln biernych zawodowo.

A przecież wiadomo, że pracą buduje się wzrost gospodarczy i dobrobyt społeczeństwa.

Tymczasem w 2006 r. na emeryturę i rentę przeszło ponad ćwierć miliona osób, z czego większość (70%) nie skończyło 60 lat.

Wśród biernych zawodowo ponad 6 milionów osób nie skończyło 60 lat - ani nie pracują, ani się nie uczą. Są to przede wszystkim młodzi emeryci, niepracujące kobiety i niepełnosprawni. Teraz około półtora miliona kobiet, które mogłoby pracować, opiekuje się w domu dziećmi lub chorymi krewnymi. Ich liczba zwiększyła się w ciągu dziesięciu lat o 12%. Bez efektywnego systemu pomocy rodzinie nie jest możliwy powrót kobiet do pracy. Konieczne jest wsparcie rodziny sieciami żłobków i przedszkoli, uelastycznienie rynku pracy oraz programy pomocowe z zakresu przedsiębiorczości.

Znacznie trudniej będzie zaktywizować zawodowo osoby niepełnosprawne, bowiem przedsiębiorcy bez dodatkowych zachęt boją się je zatrudniać. Nie znają ich możliwości, a niepełnosprawność kojarzą przede wszystkim z chorobą i zwolnieniami lekarskimi.

Bezrobocie w Polsce na tle UE

Na początku lipca 2007 r. Eurostat (unijny urząd statystyczny) opublikował dane o bezrobociu w krajach UE. Średnie bezrobocie dla całej Unii Europejskiej (27 krajów) wyniosło równe 7%. Był to jeden z najlepszych wyników w ciągu ostatnich dziesięcioleci, pomimo jej niedawnego powiększenia o 10 państw dawnego bloku demokracji ludowej.

Tym razem, to nie my znaleźliśmy się na pierwszym miejscu z największym bezrobociem. Wyprzedziła nas Słowacja z 10,8% bezrobocia (Polska - 10,5%). Jeszcze rok temu było odwrotnie. W maju 2006 r. bezrobocie w Polsce wynosiło 14,2%, a na Słowacji - 13,6%.

Pomimo poprawy potrzebne są dalsze działania, zwłaszcza jeśli chodzi o zatrudnienie osób starszych i młodzieży. W przypadku tych dwóch grup społecznych Polska nie ma powodów do dumy. Bez pracy jest bowiem 22,1% osób poniżej 25 roku życia, a gorszy wynik osiągnęli tylko Grecy (24,6).

Bezrobocie spada, bo rośnie popyt na pracę i zatrudnienie. Do jego zmniejszenia przyczyniła się też emigracja zarobkowa Polaków, postępująca wraz z "otwieraniem" się kolejnych rynków pracy w krajach UE.

Bezrobocia nie zlikwiduje się jednak całkowicie. Grupa bezrobotnych, którym łatwo jest wejść na rynek pracy (osoby młode z odpowiednimi kwalifikacjami) kurczy się. Problem jest z osobami "po czterdziestce" - z reguły mniej mobilnymi. I choć pracodawcy będą mieć coraz większe problemy ze znalezieniem fachowej kadry, to w rejestrach urzędów pracy nadal będzie spora grupa, która pracy nie znajdzie. To ona właśnie składa się na tzw. bezrobocie strukturalne. Fachowcy GUS określają, że jego stopa dla Polski wynosi około 8%. Nawet w gospodarce amerykańskiej wskaźnik bezrobocia nie spada poniżej 4%. W Unii Europejskiej najlepsze wyniki ma Holandia, w której bezrobocie w maju 2007 r. osiągnęło poziom - 3,2%. Niewiele odbiega od niej Dania (3,3%). W obu tych krajach pracują wszyscy, którzy w ogóle chcą pracować. Nie tylko w krajach "starej" Unii bezrobocie jest na niskim poziomie. Także Litwa i Cypr mają bezrobocie poniżej 5%, zaś Estonia, Słowenia i Czechy tylko nieznacznie go przekroczyły.

Według statystyki unijnej bezrobocie w Polsce wyniosło w tym czasie 10,5%. Natomiast według bezrobocia sumowanego przez nasze urzędy pracy "rejestrowane bezrobocie kształtowało się wyżej, tj. 13%. Różnica wynika z zastosowania różnych procedur w jego liczeniu. Tak, czy inaczej, musimy wciąż podejmować nowe działania w celu zmniejszenia bezrobocia w naszym kraju.

Bolesław Konitz
KPODR w Minikowie

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DHTML Menu / JavaScript Menu Powered By OpenCube