Przetargi Przeszukaj nasze strony

Aktualności - biuletyn internetowy KPODR


Agro News

Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe

 

Dom i Rodzina > Hobby > Apetyt na życie

Apetyt na życie

Lubię poznawać nowych ludzi. Stare powiedzenie mówi, że "co człowiek, to świat". Dzięki Pani Hani Kruszczyńskiej, specjalistce działu Wiejskiego Gospodarstwa Domowego z Naszego Ośrodka poznaję wciąż "nowe światy". Do jednego z nich, za zgodą jego "właścicielki", dziś Państwa zapraszam.

Pani Elżbieta Szafrańska prezentuje swoje prace - ozdoby świąteczne

Pani Elżbieta Szafrańska mieszka razem z rodzicami w Rzadkiej Woli i wspólnie prowadzą 25 hektarowe gospodarstwo rolne (15 ha gruntów własnych i 10 ha dzierżawy). Obecnie w gospodarstwie uprawiają głównie zboża i buraki cukrowe oraz prowadzą chów trzody chlewnej i bydła. Pani Elżbieta mile wspomina dzieciństwo, choć wiele wspomnień wiąże się z pracą w gospodarstwie. Wtedy rodzice prowadzili plantacje nasienne cebuli, groszku, ogórków, majeranku, cząbru, więc pracy było dużo i to dość żmudnej. Nie zniechęciło Jej to jednak i wybrała taką szkołę, która poszerzyła Jej wiadomości o rolnictwie. Jest absolwentką Technikum Rolniczego w Starym Brześciu. Teraz też chętnie się uczy, uczestniczy w kursach i szkoleniach organizowanych nie tylko przez nasz Ośrodek i dotyczących nie tylko rolnictwa.

Każdy w jakiś sposób wyraża siebie. Niewielu potrafi robić to w sposób, który innych zachwyca. Pani Elżbiecie to się udało, wśród wielu pasji rozwija również artystyczną. Wymaga to wiele czasu, cierpliwości i talentu - pięknie haftuje obrazy. W domu ma całą galerię swoich prac i troszkę żal jej się z nimi rozstawać, choć przynosi jej satysfakcję to, że ludziom chcą je kupować. Duże uznanie zyskała na wystawie stołów bożonarodzeniowych w Izbicy Kujawskiej oraz podczas aukcji zorganizowanej z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Brześciu Kujawskim. Ostatnio wystawiała swoje prace w Lubiewie koło Bydgoszczy i w Minikowie na Targach Agroturystycznych, gdzie również zachwyciła zwiedzających.

Do haftowania obrazów wykorzystuje różne techniki: haft gobelinowy, krzyżykowy, na kanwie. Wykorzystuje też różne surowce: mulinę, wełnę. Inspiruje ją przede wszystkim własna wyobraźnia, choć czasem korzysta z gotowych wzorów, ale też nie do końca - zmienia je zgodnie z własnym poczuciem piękna. Obrazy przedstawiają różnorodne tematy: pejzaże, kwiaty, zwierzęta. Są piękne, starannie wykonane, wyglądają, jak malowane pędzlem. Haftuje również małe okazjonalne ozdoby, którymi można udekorować mieszkanie z okazji Świąt Bożego Narodzenia, czy Wielkanocy. Wspaniale tworzą świąteczny nastrój. Wyszywa też elementy dekoracyjne do kartek komunijnych. Przy takim hobby poza pasją niezbędny jest też talent. Mówi, że te zdolności mama przekazała jej w genach.

Haftowane obrazy

Mama, Wanda Szafrańska również lubi robótki ręczne, a zaczynała od robienia swetrów. Teraz na haftowanie wykorzystuje zimowe wieczory, robótki wyciszają ją, uspokajają.

Kolejną pasją mamy i córki jest chów pawi. Dwa lata temu kupiły jaja, które podłożyły do wysiedzenia kurom. Teraz mają 7 sztuk. Pawie spacerują po ogródku i cieszą oko, są pupilami całej rodziny. Pani Wanda podsuwa im różne smakołyki - gotowane jajka, ser. Dlaczego zdecydowały się na pawie? Dlatego, że są piękne, przyjazne i zdobią obejście.

Pani Wanda Szafrańska karmi pawie

Ozdoba obejścia to kolejne hobby obu pań. Efektem tych starań jest piękny ogród otaczający dom. Wymaga wiele pracy, a efekt zachwyca nie tylko domowników i gości, ale również przejeżdżających drogą podróżnych.

Co jeszcze lubi robić Pani Elżbieta? Wiele rzeczy, zastanawiam się skąd bierze na to czas? Lubi zwierzęta, a szczególnie koty. Starannie je pielęgnuje, zasięga też rady specjalisty. Na wsi weterynarz zajmuje się głównie zwierzętami gospodarskimi, ale w razie potrzeby opiekuje się również małymi pupilami pani Elżbiety. Kotki są zadbane, ufne, dają poczucie spokoju, zawsze chętne do zabawy, potrafią także rozweselić.

Dużo czyta, ostatnio szczególnie chętnie książki Paulo Coelho.

Lubi poznawać nowych ludzi. Najłatwiej nawiązuje kontakt z osobami otwartymi, szczerymi i pogodnymi. Sama też jest nastawiona pozytywnie do świata i ludzi, choć chciałaby być jeszcze bardziej optymistyczna.

Chciałaby też mieć więcej czasu. Jak by go wykorzystała? Więcej by czytała, słuchała muzyki, rozwinęłaby swoje zamiłowanie do sportu. Dawniej jeździła konno, teraz też, choć znacznie rzadziej.

Swoją przyszłość wiąże z wsią, chce tu zostać, co wcale nie oznacza, że zajmie się tylko pracą w gospodarstwie. Z takimi pasjami i "apetytem" na życie może zdziałać wiele. I tego Jej życzę. Uporu w realizacji marzeń pani Elżbieto! Tak, jak w wierszu Jonasza Kofty:

"Trzeba marzyć"
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć...

W świecie Elżbiety Szafrańskiej gościła Laura Maciejewska

 

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DHTML Menu / JavaScript Menu Powered By OpenCube