Po świątecznym przejedzeniu
Wielkimi krokami nadchodzą z niecierpliwością oczekiwane Święta Bożego Narodzenia. Suto zastawiony stół, długie wieczory spędzanie w rodzinnym gronie, sprzyjają przejedzeniu i niestrawności. Często przyrzekamy sobie, że to już ostatni raz i dotrzymujemy słowa. do następnego świątecznego obiadu, kolacji, deseru.
Zapominamy wtedy, że nasz układ pokarmowy, podobnie jak cały organizm, ma ograniczone możliwości. Nie nadąża z trawieniem zbyt dużych ilości jedzenia. Nadmiernie obciążona trzustka nie daje rady wyprodukować odpowiedniej ilości enzymów trawiennych. Krew za wolno odprowadza składniki odżywcze z układu pokarmowego do reszty organizmu. Niestrawione resztki pokarmowe, zalegając w jelicie cienkim, stwarzają idealne warunki do rozwoju szkodliwej flory bakteryjnej. Organizm manifestuje wtedy rozmaitymi dolegliwościami swoją krzywdę.
Każdy z nas doskonale zna skutki przejedzenia: uczucie przepełnionego żołądka, mdłości, czasem zgaga. Jeśli przesadzimy z ilością słodyczy, tłuszczów, alkoholu, mogą dołączyć bóle brzucha, wymioty, podrażnienie wątroby i woreczka żółciowego. Jak możemy wtedy pomóc naszemu organizmowi?
Po pierwsze musimy dać żołądkowi trochę odpoczynku. Pomimo pokus świątecznego stołu powinniśmy odpokutować swoje łakomstwo i na propozycje kolejnej porcji tłustego
i słodkiego sernika odpowiedzieć stanowczo "Nie". Nie chodzi mi o to, aby popadać w skrajność i głodzić organizm, wystarczy, że wykluczymy potrawy ciężkostrawne, tłuste, smażone oraz te z dużą ilością cukru.
Warto również pamiętać o odpowiednim nawadnianiu organizmu. Niegazowana woda mineralna, napary z mięty, rumianku czy dzikiej róży pomogą w oczyszczaniu organizmu ze szkodliwych produktów przemiany materii oraz wspomogą metabolizm. Sok pomidorowy dostarczy cennych minerałów, które pomogą w rekonwalescencji żołądka, a wywar z siemienia lnianego ukoi obolałą śluzówkę żołądka. Jeśli nie mamy akurat pod ręka takich specyfików możemy pomóc sobie mocną czerwoną herbatą - przyspieszy przemianę materii lub herbatą zieloną - ukoi i oczyści organizm.
Kiedy już wstępnie złagodzimy objawy przejedzenia, powinniśmy zająć się spustoszoną przez nasze łakomstwo florą bakteryjną przewodu pokarmowego. Pomogą nam w tym jogurty, zwłaszcza probiotczne, czyli takie, które poza typowymi bakteriami jogurtowymi zawierają dodatek jednego lub kilku szczepów bakterii probiotycznych (odnawiających korzystną florę jelit).
A co zrobić żeby nie doprowadzić się do takiego stanu i w ten niepowtarzalny, świąteczny czas nie tracić sił na leczenie żołądkowych dolegliwości? Nic prostszego, wystarczy stosować się do kilku prostych zasad:
- Nie rzucajmy się łakomie na jedzenie. Nawet, jeśli wyznajemy zasadę, iż wypada spróbować wszystkiego, co jest na stole, wystarczy, że każdej z potraw nałożymy sobie odrobinę.
- Unikajmy ciężkostrawnych, tłustych, smażonych potraw oraz nadmiaru słodkich deserów. Postawmy na chude mięso, ryby, surówki i owoce.
- Warto pamiętać o wzbogacaniu potraw w zioła ułatwiające trawienie, tj.:
bazylia - pobudza wydzielanie soków żołądkowych oraz pracę jelit, działa również przeciwzapalnie,
czosnek - oprócz właściwości antybakteryjnych działa również oczyszczająco na organizm,
kminek - odświeża oddech i likwiduje wzdęcia,
rozmaryn - pobudza trawienie.
- Po daniu głównym, nie siadajmy od razu do deseru, zróbmy sobie i swojemu żołądkowi przerwę.
W tym czasie możemy zaproponować wspólne śpiewanie kolęd, pobawić się z dziećmi czy wybrać się na rodzinny spacer.
Wiemy już, w jaki sposób ustrzec się świątecznego przejedzenia oraz jak łagodzić jego skutki, gdy nie będziemy w stanie oprzeć się pokusie kolejnej pysznej, świątecznej potrawy. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Państwu zdrowych, smacznych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
Justyna Lewandowska, dietetyk
tel. 0721 282 131
styczeń 2009 |