Myśliwy kontra kanapowiec...
W tym miesiącu artykuł będzie nieco inny...
A właściwie będą to dwa artykuły w jednym, ponieważ opiszę
dwie kolejne grupy ras psów według podziału FCI. Mianowicie
- Grupę 8., czyli płochacze, psy aportujące i dowodne oraz
Grupę 9., czyli psy ozdobne do towarzystwa.
Psy z Grupy 8. są stosunkowo mało znane w
naszym kraju, właściwie tylko cocker spaniel angielski jest
psem rozpoznawalnym przez osoby nie zajmujące się bezpośrednio
kynologią. Na szczęście sytuacja ta w ostatnim okresie uległa
zmianie. Stało się tak za sprawą dwóch ras - golden retrievera
i labrador retrievera. Oba te psiaki, obok wybitnych talentów
łowieckich, odznaczają się fenomenalnym charakterem predestynującym
je do roli psów rodzinnych. Są one kapitalnie łagodne i wesołe.
Uwielbiają się bawić, aportować, kochają dzieci i nie są zbyt
"delikatne". Ta wbrew pozorom mało istotna cecha nabiera znaczenia
podczas zabaw z małymi dziećmi, które nieświadomie mogą sprawiać
psu ból. Pies wrażliwy, delikatny, może, choć oczywiście tak
być nie musi, odruchowo zareagować agresją na np. włożony
palec w oko. Nie będzie to zapewne poważne ugryzienie, ale
zwykłe kłapnięcie zębami, które może jednak trwale zniechęcić
dziecko do psa. W przypadku tych dwóch ras takie zachowanie
jest mało prawdopodobne. Najpewniej labrador nawet by tego
paluszka w oku nie zauważył. Ta cecha jest bardzo często wykorzystywana
przez osoby zajmujące się dogoterapią, czyli m.in. rehabilitacją
osób niepełnosprawnych poprzez bezpośredni kontakt z psami.
Labrador i golden to rasy, które świetnie sprawdzają się w
tej roli. Jak pies może pomóc choremu dziecku? Podam jeden,
bardzo prosty przykład. Często zdarza się, że mały pacjent,
oprócz innych dolegliwości, ma trwale zaciśnięte dłonie w
pięści, co oczywiście uniemożliwia wykonywanie jakichkolwiek
czynności. Dzięki obecności psa, jego nachalności w okazywaniu
uczuć, w przeważającej części przypadków udaje się to schorzenie
pokonać, ponieważ chęć pogłaskania psa lub dania mu smakołyku
jest tak silna, że dziecko w końcu otwiera dłoń. Oczywiście
jest to proces długotrwały, na początku dziecko głaszcze psa
piąstką, w miarę ćwiczeń i upływu czasu rączka powoli rozluźnia
się, nabiera większej sprawności. Często terapeuci wkładają
w zaciśniętą pięść dziecka smakołyk i pies tak długo ją liże,
aż smakołyk wydobędzie. To działanie psa, oprócz masażu dłoni,
pobudzenia wszystkich zakończeń nerwowych, prowokuje dziecko
do cięższej pracy, ponieważ bardzo chce psu ów smakołyk dać.
Pracując z pacjentem innymi metodami, bardzo trudno jest wzbudzić
w nim tak silną determinację i motywację do pracy. Cóż, jest
to terapia stosunkowo młoda w naszym kraju, podejrzewam, że
ciągle wzbudzająca wiele kontrowersji, ale myślę, że w końcu
uda się przezwyciężyć pewne stereotypy i dogoterapia na stałe
zagości w ośrodkach rehabilitacyjnych.
Obie te funkcje, czyli bycie towarzyszem
rodziny oraz dogoterapeutą są niejako wynalazkiem ostatnich
lat. Pierwotną rolą retrieverów było aportowanie strzelonych
ptaków, najczęściej z wody. Lata selekcji i pracy wykształciły
u tych psów kapitalny węch oraz pewną niespotykaną u innych
ras cechę. Owa cecha to tzw. marking. Cała zabawa polega na
tym, że pies siedząc np. na grobli obok myśliwego nie pędzi
za pierwszym strzelonym ptakiem, który spadł do wody. Labrador
będzie liczył i zapamiętywał. Wiem, że może wyda się to niemożliwe,
ale ten pies potrafi zapamiętać, gdzie po kolei strzelane
ptaki spadają i ile ich było. Jak można się domyślać taki
pies to skarb dla myśliwego. Oczywiście nie ma szans, aby
pies dokładnie zaobserwował miejsce, w którym leży postrzałek
z uwagi na np. zarośla, ale orientacyjnie wie gdzie szukać
i następnie kieruje się już swoim wyśmienitym węchem i słuchem.
Pisząc o retrieverach nie sposób nie wspomnieć
o kolejnej funkcji, którą psy te z powodzeniem wykonują. Policja
i inne służby, poprzez specjalistyczne szkolenie, wykorzystują
ich świetne powonienie i ogromną wytrwałość w szukaniu narkotyków,
materiałów wybuchowych, artykułów żywnościowych i wielu innych
rzeczy. Wytrwałość - ta cecha charakteru retrievera jest nie
mniej ważna od świetnego węchu. Cóż bowiem z talentu, jeśli
nie ma się samozaparcia, aby go wykorzystać. Można powiedzieć,
że retriever będzie z zapałem pracował do upadłego i tylko
od przewodnika zależy czy na to pozwoli.
Właściwie tylko praca obrończa jest zajęciem,
którego retrievery wykonywać nie powinny. Myślę, że można
bez problemu je tego nauczyć, ale trwale zniszczyłoby to ich
cudownie przyjacielskie w stosunku do człowieka charaktery.
Tak więc, moim zdaniem, lepiej tego nie robić. Są rasy, bardziej
predestynowane do tego typu pracy.
Jak już na początku wspomniałem, w tym miesiącu
zajmiemy się dwoma grupami. Kolejną, którą chciałbym przedstawić
są psy do towarzystwa i ozdobne. Znajdziemy tu rozmaite, nieduże
pieski, których jedynym zadaniem jest umilanie życia swoim
opiekunom. Nie wolno tej funkcji lekceważyć. Bardzo często
ludzie starsi, zbyt chorzy, aby zajmować się dużym i wymagającym
psem właśnie w tej grupie znajdują oddanego towarzysza, który
nie potrzebuje wielkiej dawki ruchu, nie ma tendencji do dominacji,
jest łatwy do ułożenia i nie sprawia zbyt wielu kłopotów.
To bardzo ważne, aby charakter tych piesków pozostał "szczenięcy"
przez całe ich życie. One uwielbiają się bawić ze swoim opiekunem,
są z reguły bardzo wesołe, nieco roztrzepane, co tylko dodaje
im uroku. Myślę, że należy podkreślić pewną cechę charakteru
piesków z tej grupy. O ile próby dominacji nad właścicielem
np. molosów mogą mieć fatalne następstwa, o tyle pieski z
grupy 9 dominację będą wyrażały nieposłuszeństwem, domaganiem
się pieszczot, przysłowiowym żebraniem, ale raczej nie zdecydują
się na otwartą agresję. Chciałbym wspomnieć o pewnej przykrej
sprawie związanej z posiadaniem pieska rasy ozdobnej... Bardzo
często właściciele zapominają, że ich pies jest rasą ozdobną,
ale w dalszym ciągu jest psem! Mimo, iż jego potrzeby ruchowe
nie są duże, to jednak pewne minimum należy mu zapewnić. Należy
również pamiętać, aby piesków nie przekarmiać, nie dawać słodyczy,
itp. Paradoksalnie właśnie te kanapowce, które wydawałoby
się mają życie usłane różami częściej niż inne rasy zapadają
na różnego rodzaju choroby i nie wynika to z faktu, że są
mniej odporne, ale właśnie z trybu życia, jaki prowadzą. Także
pamiętajmy - każdy pies, nawet najmniejszy pies świata - Chihuahua
- jest psem i tak też powinien być traktowany.
Grupa 9 - Psy ozdobne i do towarzystwa
Sekcja 1 - Biszony i rasy pokrewne
1.1. Biszony
1. Włochy
Maltańczyk (65)
2. Rejon Zachodniego Morza Śródziemnego (FCI)
Hawańczyk (250)
3. Belgia/Francja
Bichon frise (215)
4. Włochy
Bolończyk (196)
1.2. Coton de Tuléar
1. Madagaskar (Francja)
Coton de Tuléar (283)
1.3. Lwi piesek
1. Francja
Lwi piesek (233)
Sekcja 2 - Pudle
1. Francja
Pudel (172)
a) Duży
- biały
- czarny
- brązowy
- srebrny
- apricot
b) Średni
- biały
- czarny
- brązowy
- srebrny
- apricot
c) Miniaturowy
- biały
- czarny
- brązowy
- srebrny
- apricot
d) Toy
- biały
- czarny
- brązowy
- srebrny
- apricot
Sekcja 3 - Małe psy belgijskie
3.1. Gryfoniki
1. Belgia
Gryfonik belgijski (81)
Gryfonik brukselski (80)
3.2. Brabantczyk
1. Belgia
Brabantczyk (82)
Sekcja 4 - Psy bezwłose
1. Chiny (Wielka Brytania)
Chiński grzywacz (288)
a) bezwłosy
b) owłosiony
Sekcja 5 - Rasy tybetańskie
1. Tybet (Wielka Brytania)
Lhasa Apso (227)
Shih Tzu (208)
Spaniel tybetański (231)
Terier tybetański (209)
Sekcja 6 - Chihuahua
1. Meksyk
Chihuahua (218)
a) krótkowłosy
b) długowłosy
Sekcja 7 - Angielskie spaniele miniaturowe
1. Wielka Brytania
Cavalier King Charles Spaniel (136)
King Charles Spaniel (128)
Sekcja 8 - Chin japoński i pekińczyk
1. Chiny (Wielka Brytania)
Pekińczyk (207)
2. Japonia
Chin japoński (206)
Sekcja 9 - Spaniel kontynentalny miniaturowy
1. Francja/Belgia
Spaniel kontynentalny miniaturowy (77)
a) Papillon
b) Phalčne
Sekcja 10 - Kromfohrländer
1. Niemcy
Kromfohrländer (192)
Sekcja 11 - Małe molosy
1. Francja
Buldog francuski (101)
2. Wielka Brytania
Mops (253)
3. USA
Boston Terrier (140)
Terminarz wystaw na 2006 r.
WRZESIEŃ