|


|
Galeria
2008
Spotkanie
z ministrem rolnictwa
Przysiek, 3 kwietnia
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marek Sawicki,
odwiedził 3 kwietnia rolników województwa kujawsko-pomorskiego,
którzy licznie przybyli do przysieckiego oddziału Kujawsko-Pomorskiego
Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Była to jedna z pierwszych gospodarskich
wizyt ministra po kraju. Towarzyszyli mu m.in. posłowie Ewa
Kierzkowska i Marian Filar, senator Jan Wyrowiński, doradca
Prezydenta RP Jan Krzysztof Ardanowski. Organizatorem spotkania
był Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
 |
 |
Na wstępie minister przedstawił priorytety
pracy swojego resortu. Najważniejszym z nich jest poprawienie
dochodowości w rolnictwie. W tym procesie powinni uczestniczyć
również sami rolnicy, m.in. poprzez tworzenie grup producenckich
i rozwój spółdzielczości rolniczej, na co przewidziane są
środki w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich. Zrzeszanie
się rolników umożliwiłoby im zajmowanie się nie tylko produkcją
rolną, ale również przetwórstwem i handlem artykułami rolnymi,
tak jak w bogatszych krajach Unii Europejskiej.
Następną sprawą jest usprawnienie pracy agencji
obsługujących rolnictwo, aby ich celem nadrzędnym było dobro
rolnika, a nie spełnianie wymogów biurokratycznych. Minister
nadmienił, że dąży do uproszczenia wniosków o płatności już
od następnego roku.
Szef resortu rolnictwa obiecał również pozostawienie
dotychczasowego systemu rolniczych ubezpieczeń społecznych,
ponieważ parytet dochodowy w polskim rolnictwie jest znacznie
mniejszy niż w działalności pozarolniczej. Potrzebne są jednak
pewne zmiany. Obecnie w systemie KRUS dyskryminowani są np.
rolnicy dwuzawodowi, nie mogą też do niego należeć robotnicy
rolni. Ponadto rolnicy powinni mieć możliwość dobrowolnego
opłacania wyższego ubezpieczenia, aby móc liczyć na wyższą
emeryturę.
Dobrą wiadomością dla rolników była też informacja
o zwiększeniu o 2% krajowej kwoty mlecznej. Minister zapowiedział
wprowadzenie dodatkowych preferencji dla młodych rolników
- zniesienie dotychczasowych ograniczeń przy podziale kwoty,
a także zawieszenie opłat za nadprodukcję.
Kolejną poruszoną kwestią były biopaliwa.
Obecnie z dofinansowania korzystają głównie mieszalnie paliw.
Warto więc rozważyć produkowanie na szerszą skalę paliw drugiej
generacji (np. w biogazowniach, gdzie można wykorzystać produkty
uboczne działalności rolniczej i odpady komunalne) i trzeba
wypracować mechanizm dofinansowywania takich inwestycji.
W zakresie prac nad kształtowaniem Wspólnej
Polityki Rolnej polskie ministerstwo opowiada się za utrzymaniem
obecnego uproszczonego systemu płatności obszarowych po roku
2013 oraz za wyrównywaniem możliwości produkcyjnych rolników
poprzez system dopłat zróżnicowanych w zależności od warunków
gospodarowania.
 |
 |
Po wystąpieniu ministra Marka Sawickiego oddano
głos słuchaczom. Odpowiadając na pytania, obawy i propozycje
rolników i samorządowców, szef resortu stwierdził m.in., że
trzeba jak najszybciej rozdysponować rolnikom ziemię z zasobów
Agencji Nieruchomości Rolnych. Ministerstwo stara się o podniesienie
wysokości renty strukturalnej, a także o wydłużenie do 5 lat
terminu osiągnięcia żywotności przejmowanego gospodarstwa
oraz uzupełnienia przez młodego rolnika swojego wykształcenia
do wymaganego poziomu. Minister obiecał też szybkie uruchomienie
wstrzymanych płatności cukrowych. Podkreślił, że przy obecnej
redukcji krajowej kwoty cukrowej poniżej poziomu spożycia
cukru nie ma potrzeby zamykania kolejnych cukrowni, tym bardziej,
że można uruchomić w nich alternatywną działalność (np. przerób
w przyszłości buraków na biopaliwa). Minister przychylnie
przyjął propozycję utworzenia specjalnego funduszu dla grup
producentów rolnych chcących przejmować likwidowane zakłady
przetwórcze. Szef resortu opowiada się za organizowaniem się
rolników w różnorodnych formach, ale nie jest zwolennikiem
spółdzielni gruntowych. Uważa, że prawo własności ziemi powinno
być respektowane, rolnik nie musi jednak oznaczać właściciela
gospodarstwa; płatności obszarowe powinni otrzymywać ci, którzy
rzeczywiście na danej ziemi gospodarują (np. dzierżawcy).
Minister stwierdził też, że nie wszyscy zdają sobie sprawę
z tego, że podatek rolny jest bardzo drogi, bo liczony od
produkcji, z pominięciem kosztów. Warto więc rozważyć możliwość
dobrowolnego przechodzenia rolników na podatek dochodowy.
Na spotkaniu z szefem resortu rolnictwa zabrakło
czasu, aby wszyscy chętni zdążyli zabrać głos. Niektórzy przekazali
swoje problemy na piśmie, do rozważenia przez ministra w późniejszym
terminie.
LC
|
do
góry |
|