Przetargi Przeszukaj nasze strony

Aktualności - biuletyn internetowy KPODR


Agro News

Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe

 

Ogrodnictwo > Sadownictwo > Kwiecień w sadach pestkowych

Kwiecień w sadach pestkowych

W kwietniu zakwitają czereśnie, wiśnie i śliwy. Okres zielnego i białego pąka oraz początek kwitnienia to kolejne fazy rozwojowe drzew, w których powinniśmy pamiętać o walce z chorobami i szkodnikami.

Sady wiśniowe i czereśniowe
Szkodnikiem, który może wystąpić w sadzie prawie przez cały sezon wegetacyjny jest mszyca czereśniowa, ale największą jej liczebność notuje się najczęściej przed kwitnieniem i w okresie po kwitnieniu. Regularne obserwacje w sadzie pozwolą na wybranie najbardziej optymalnego terminu zwalczania tego szkodnika. Jeśli przeoczy się jej pierwsze kolonie jeden zabieg zwalczający może okazać się mało skuteczny. Zwracam uwagę na dość znaczne zmiany w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych w 2009 roku w stosunku do zaleceń sprzed roku. Z programu usunięto Mospilan 20 SP - insektycyd ten ma rejestrację w wiśniach jedynie do zwalczania nasionnicy trześniówki, do walki z  mszycą zalecany jest tylko Calypso 480 SC, Pirimor 500 WG oraz pyretroid Karate Zeon 050 C. Należy zwrócić uwagę na właściwe zapisy w ewidencji zabiegów chemicznych (z racji ograniczenia zakresu rejestracji w przypadku wielu pestycydów, zarówno na szkodniki, choroby i chwasty).

Należy również wykonać obserwacje w sadzie pod kątem występowania przędziorków. W ostatnich latach nasilenie tych szkodników w sadach wiśniowych wyraźnie wzrasta, (systematycznie od kilku lat), do czego mogły przyczynić się przedłużające się okresy gorącej i suchej pogody, odnotowywane w poprzednich sezonach. W minionym 2007 roku przędziorki spotykałam już w większości sadów wiśniowych na Kujawach w bardzo różnym nasileniu. Dominował przędziorek chmielowiec, jednak ten gatunek stwarzał zagrożenie najczęściej dopiero w czerwcu, lipcu lub sierpniu. Należy jednak monitorować  jego populację już w okresie przed kwitnieniem.

Obok przędziorków obserwuje się w sadach wiśniowych wzrost populacji szpecieli. Najczęściej obserwowałam je w najmłodszych nasadzeniach, chociaż w minionym sezonie występowały również na starszych drzewach (charakterystyczne srebrzenie górnej powierzchni blaszki liściowej). Wśród gatunków szpecieli występujących na liściach wiśni najczęściej opisywany jest dobrze znany szkodnik śliw - pordzewiacz śliwowy. Na wiśniach, jak dotychczas nie stanowiły zagrożenia, niemniej ich populacja narasta. Rozwojowi tego szkodnika również sprzyja susza i wysokie temperatury.

W sadach wiśniowych nie ma zarejestrowanych preparatów do walki z tymi szkodnikami. Tu również bardzo ważne są systematyczne lustracje (szczególnie młodych nasadzeń), które pozwolą na właściwą ocenę zagrożenia i odpowiedzą na pytanie o zasadność zabiegu. Może to być jednak utrudnione z tego powodu, że nie zostały opracowane progi zagrożenia dla tych szkodników w wiśniach. Ponadto może być również kłopotliwe ze względu na wielkość szpecieli (dorosłe osobniki są słomkowożółte, kształtu wrzecionowatego, długości około 0,17 mm). Lupa o powiększeniu 6-10-krotnym będzie niewystarczająca. Należy wówczas pobrać odpowiednie próby liści do przeprowadzenia oceny liczebności pod binokularem.

Jeśli w marcu nie wykonano w sadzie zabiegu przeciwko licinkowi  tarninaczkowi, można to zrobić jeszcze w kwietniu, im wcześniej, tym bardziej skutecznie. Pojawia się jednak  problem, jakich preparatów do walki z licinkiem tarninaczkiem powinni użyć w nadchodzącym sezonie producenci wiśni metodą integrowaną. Obowiązujące metodyki, znajdujące się na stronie internetowej PIORiN-u są opatrzone datą czerwiec 2005 r. (dane z połowy marca, kiedy pisano ten artykuł) i są nieaktualne. Kilka lat temu pyretroidy były dopuszczone w integrowanej produkcji wiśni do zwalczania tego szkodnika - w okresie wczesnowiosennym, później zostały zastąpione insektycydami fosforoorganicznymi, jedynymi dopuszczonymi do zwalczania licinka. Obecnie, skoro nie ma uaktualnionych metodyk, a preparaty fosforoorganiczne straciły rejestrację - brak jest insektycydów do zwalczania tego szkodnika w sadach IP. Zresztą problem ten nie dotyczy tylko wiśni i tylko licinka, takich dylematów przed producentami, starającymi się o certyfikat będzie więcej, o ile nie ukażą się poprawione, zaktualizowane metodyki IP, na które czeka wielu producentów, którzy chcą kontynuować starania o certyfikat IP. Mogę wyrazić tylko nadzieję, że będą one dostępne przed rozpoczęciem nowego sezonu ochrony.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych jest przykładem choroby, w przypadku której, jeśli nie wykona się zabiegów ochrony w ściśle określonej wiosennej fazie rozwojowej drzew, to może skutkować poważnymi konsekwencjami dla sadu i produkcji owoców. Skutki braku zabiegu lub niewłaściwie przeprowadzonej ochrony są widoczne dopiero kilkanaście dni po kwitnieniu. Typowymi objawami choroby są gwałtownie brunatniejące i zamierające kwiaty. Z porażonych kwiatów grzyb przerasta do pędów, powodując charakterystyczne zamieranie wierzchołków pędów, czasami całych konarów - w lata sprzyjające chorobie.

Zwalczanie choroby wymaga jednego (w okresie rozchylania się pierwszych pąków), a przy dużym zagrożeniu chorobowym (źródła infekcji, opady deszczu lub wilgotna pogoda) oraz w przypadku odmian wrażliwych - dwóch (na początku i w pełni kwitnienia) opryskiwań zapobiegawczych. Jedynie w sytuacji przedłużającego się kwitnienia i przy bardzo dużym źródle infekcji istnieje niekiedy konieczność wykonania trzeciego zabiegu. Od poprzedniego roku na rynku jest preparat Talent 240 EC - z grupy IBE a od bieżącego sezonu - nowy Helicur 250 EW (odpowiednik Horizonu, Oriusa i Tebu). Rejestrację utracił jedynie Ronilan 500 SC. Inne polecane fungicydy to: Baycor 25 WP, Bumper 250 EC, Score 250 EC, Rovral Flo 255 SC, a także Topsin M 70 WP/500 SC i Kaptan Plus 71,5 WP. W zaleceniach jest również Miedzian Extra 350 SC, ale jego działanie może okazać się za słabe na odmianach wrażliwych. Z tej bogatej oferty fungicydów do ochrony wiśni jedynie Baycor 25 WP i Miedzian 50 WG  ma rejestrację w czereśniach.

Rak bakteryjny i dziurkowatość liści to choroby, o których trzeba pamiętać w okresie kwitnienia, szczególnie, jeśli są częste opady deszczu, 
a w sadzie mamy podatne odmiany. Poleca się wówczas wykonanie 1 zabiegu preparatem miedziowym, zwracając również uwagę na fakt, że część z nich ma rejestrację tylko na wiśniach np. Nordox 75 WG, a część tylko na czereśniach np. Cuproflow 375 SC, Kocide 101 WP i Miedzian 50 WG.

Sady śliwowe
W sadach śliwowych w kwietniu należy zwrócić uwagę głównie na przędziorki, które powinno się zwalczać, jeśli stwierdzimy przekroczenie progu zagrożenia (tj. 3 lub więcej form ruchomych średnio na 1 liść w próbie 200 liści zebranych z około 40 drzew), między zielonym a białym pąkiem kwiatowym, na początku wylęgania się larw z jaj zimowych. Akarycydy polecane w tym okresie to Apollo Plus 060 OF/500 SC, a także preparaty olejowe. Nissorun 050 EC stracił rejestrację w śliwach. Jeśli zabieg będzie konieczny nieco później - pod koniec fazy białego pąka, wówczas należy zastosować Omite 570 EW/30 WP lub Magus 200 SC (tego ostatniego nie stosuje się w metodzie IP).

Kolejnym ważnym szkodnikiem śliw, który jest dość dużym zagrożeniem i którego powinno się zwalczać już w okresie wiosennym jest pordzewiacz śliwowy. Gatunek ten wyrządza znaczne szkody w sadach śliwowych, zwłaszcza młodych. Często widać pilną potrzebę jego zwalczania także w starszych sadach. Niestety w okresie przed kwitnieniem nie ma preparatów zarejestrowanych do zwalczania w tym okresie. Jednak zastosowanie preparatu Omite 570 EW/30 WP na przędziorki ograniczy równocześnie populację pordzewiaczy.

Trzeba również monitorować rozwój populacji mszyc, która może pojawić się już przed kwitnieniem.  Obok skutków bezpośrednich ważniejszy jest skutek pośredni żerowania mszyc, widoczny z pewnym opóźnieniem. Mszyce uczestniczą w przenoszeniu wirusa szarki,  groźnej dla niektórych odmian śliw choroby wirusowej. Polecane są tu Pirimor 500 WG, Calypso 480 SC oraz pyretroidy: Karate Zeon 050 CS i Fastac 100 EC. Mospilan 20 SP stracił rejestrację w śliwach (można go stosować na jabłoniach, wiśniach i czereśniach). Trzeba jednak pamiętać, że stosowanie pyretroidów należy ograniczyć do 1 zabiegu w sezonie.

W niektórych sadach śliwowych może wystąpić potrzeba zwalczania misecznika śliwowego (progiem jest 30 larw na 30 cm odcinku gałęzi w okresie nabrzmiewania pąków). Jeśli zabiegu nie wykonano wcześniej preparatem olejowym to pomiędzy zielonym a białym pąkiem kwiatowym można jeszcze zastosować pyretroidy: Fastac 100 EC i Bulldock 025 EC. Polecane w poprzednim sezonie preparaty fosforoorganiczne: Owadofos 540 EC i Sumithion 500 EC/Super 1000 EC straciły rejestrację.

W okresie białego pąka kwiatowego śliw w sadzie można powiesić białe pułapki lepowe do monitoringu owocnic. Pułapki należy regularnie przeglądać do końca kwitnienia. 80 owadów dorosłych odłowionych na jedną pułapkę jest sygnałem konieczności walki z tym szkodnikiem.

Podobnie - jeśli wczesną wiosną w marcu nie zabezpieczono śliw przeciwko torbieli śliwek, można to jeszcze zrobić w początkowej fazie białego pąka, stosując (podobnie jak w fazie wczesnowiosennej)  Syllit/Carpene 65 WP czy Efuzin 500 SC, ale dawki w tym okresie są już zdecydowanie niższe. Dodatkowo można również zastosować Miedzian 50 WP/50 WG lub Kocide 101 WP. Torbiel śliw może zaskoczyć sadowników, gdyż trudno przewidzieć, czy zaistnieją warunki korzystne do jej wystąpienia. Wymaga więc zabiegów profilaktycznych.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych atakuje również śliwy, najczęściej porażane są owoce w fazie dojrzewania, chociaż w przypadku niektórych odmian śliw, w sprzyjających warunkach pogodowych w czasie kwitnienia, może dojść również do zakażenia kwiatów, a następnie zamierania wierzchołków pędów. Bezpieczniej jest więc zabezpieczyć drzewa przed tą chorobą. Opryskiwanie wykonuje się przed kwitnieniem (głównie podatne odmiany), mając do wyboru preparaty: Miedzian 50 WP/50 WG, Kocide 101 WP, Topsin M 500 SC, Baycor 25 WP lub  Punch Bis 400 EC - tu nie odnotowano żadnych zmian w doborze preparatów.

Barbara Błaszczyńska
KPODR Minikowo, Oddział w Zarzeczewie

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DHTML Menu / JavaScript Menu Powered By OpenCube