Nie zmieniło to jednak sytuacji związanej
z ochroną przed chorobami. Producenci mimo wielu lat uprawy,
dziesiątek szkoleń, seminariów i pokazów polowych popełniają
błędy.
Najwięcej błędów popełnianych jest przy produkcji
rozsady i zaraz po posadzeniu w pole.
Ochrona w czasie produkcji rozsady jest często
zaniedbana. Drugim czynnikiem występowania problemów chorobowych
jest używanie starego, nie odkażanego podłoża. Producenci
nie przywiązują wagi do utrzymania w czystości konstrukcji
tuneli, narzędzi do pracy w tunelach, a także skrzynek wysiewnych.
Nieprzestrzeganie podstawowych zasad
higieny, a także rutyna powoduje, że producenci mają z roku
na rok coraz większe problemy z chorobami bakteryjnymi.
Jedną z takich chorób jest bakteryjna
cętkowatość pomidora. Choroba występuje w czasie
produkcji rozsady pomidora gruntowego, a także w czasie uprawy
pomidorów pod osłonami, zwłaszcza w tunelach foliowych. Objawy
choroby występują na wszystkich częściach rośliny. Na łodygach,
na liściach na szypule i szypułkach, a także na owocach. Na
łodygach są to drobne ciemnobrunatne plamki zlewające się
w duże plamy średnicy nawet 1 cm. Na liściach plamki są średnicy
1-2 mm otoczone żółtą obwódką, bardzo dobrze widoczne kiedy
patrzy się pod słońce. Na owocach ciemnobrunatne plamki o
średnicy i kolorze podobnym jak na liściach, lekko wniesione.
Takie plamki dyskwalifikują owoce do produkcji mrożonek ze
skórką. Źródłem choroby są zazwyczaj resztki pożniwne, porażone
nasiona, stare porażone podłoże. Bakterie rozprzestrzeniają
się wraz z kroplami wody, podczas podlewania, opadów oraz
podczas prac pielęgnacyjnych. Rozwojowi choroby sprzyja umiarkowana
temperatura i duża wilgotność. Rośliny porażone w tunelu podczas
produkcji rozsady mogą być źródłem wtórnej infekcji na polu.
W ostatnich dwóch latach pojawiła się choroba
bakteryjna atakująca liście pomidorów od brzegu.
Na brzegu blaszki liściowej tworzy się ciemnobrunatna obwódka
sięgająca od 1 mm do 5 mm w głąb liścia. Liść wywija się wtedy
bardzo często wzdłuż nerwu głównego do góry. Bardzo często
objawy chorób bakteryjnych pojawiają się tylko na łodygach
w postaci dużych czarnobrunatnych plam. Objawy te mylone są
przez producentów z zarazą ziemniaka występującą na łodygach
pomidora. Najprostszym domowym sposobem odróżnienia zarazy
ziemniaka od chorób bakteryjnych jest umieszczenie fragmentu
lub całej rośliny w woreczku foliowym na zwilżonym podłożu
z ligniny w temperaturze pokojowej. Jeżeli po 24 godzinach
na porażonych częściach rośliny wystąpi szarobrunatny nalot
zarodników, to bez wątpienia jest to zaraza ziemniaka. W przeciwnym
wypadku mamy do czynienia z bakteriozami. O ile zaraza ziemniaka
jest dobrze zwalczana przez producentów, to mają oni poważne
problemy z zabezpieczaniem i walką z bakteriozami. Co prawda
zarejestrowana gama preparatów do zabezpieczania przed chorobami
bakteryjnymi jest niewielka (są to preparaty zawierające związki
miedzi), ale części producentów ona wystarczy. Gorzej jest
jednak z preparatami do walki z bakteriozami. Od niedawna
zarejestrowane są dwa preparaty oparte na ekstrakcie z grejpfruta.
Są to preparaty bardzo dobrze działające zapobiegawczo, jak
i interwencyjnie. Zastosowane w odpowiednim czasie potrafią
zabezpieczyć plantacje przed wystąpieniem tych chorób.
W tym roku obserwuje się bardzo duże nasilenie
występowania raka bakteryjnego w uprawie
pomidorów gruntowych. Bakterie atakują wiązki przewodzące
łodygi i ogonków liściowych, co prowadzi do częściowego więdnięcia
roślin. Na łodygach i ogonkach liściowych widoczne są nekrotyczne
smugi. W tych miejscach skórka pęka i w tych miejscach pojawia
się śluzowaty wysięk bakterii. Wysięk występuje podczas wilgotnej
pogody. Na przekroju rośliny widać strefowe zbrunatnienia
wiązek przewodzących. Źródłem porażenia są zarażone nasiona
i resztki pożniwne porażonych roślin pozostawione w glebie
Patogen wnika przez korzenie do zdrowych roślin i poraża je
układowo. Bakterie wtórnie rozprzestrzeniają się z wodą podczas
deszczu, lub w czasie prac pielęgnacyjnych przy mokrych roślinach.
Największe zagrożenie choroba ta stanowi dla roślin uprawianych
na glebach lekkich, przewiewnych, łatwo nagrzewających się.
Rozwojowi choroby sprzyja ciepła pogoda. Profilaktyka i zwalczanie
przy występowaniu raka bakteryjnego: odkażanie narzędzi, konstrukcji
tuneli, foli, podłoża, pełna higiena przy pracach pielęgnacyjnych,
a także profilaktyczne opryskiwanie fungicydami miedziowymi.
Producenci w dalszym ciągu nie są przyzwyczajeni
do prowadzenia dokładnych i częstych lustracji na swoich plantacjach.
W tym roku podczas intensywnego wzrostu owoców pomidorów warunki
atmosferyczne nie były sprzyjające. Długotrwała susza i wysokie
temperatury spowodowały wystąpienie objawów suchej
zgnilizny wierzchołkowej. Jest to choroba fizjologiczna
spowodowana niepobieraniem, niedoborem lub brakiem przemieszczania
w roślinie wapnia. Bardzo łatwo można poradzić sobie z zabezpieczeniem
owoców przed brakiem wapnia. Trzeba jednak pamiętać, że taki
problem w określonych warunkach może wystąpić. Przed wystąpieniem
objawów chroni regularne dokarmianie owoców preparatami wapniowymi
(saletra wapniowa, chlorek wapnia). Przy stosowaniu preparatów
wapniowych trzeba pamiętać o tym, że powinny one trafić praktycznie
tylko na owoce. Przy wysokich temperaturach mogą spowodować
opadanie kwiatów lub poparzenia liści.
Piotr Borczyński
K-PODR w Minikowie,
Oddział w Zarzeczewie