Pomidory
gruntowe szczególnie chronione
Od
wielu lat trwają przetargi pomiędzy zakładami przetwórczymi,
a producentami pomidorów gruntowych dla przetwórstwa. Targi
te spowodowane są zbyt niskimi cenami skupu surowca (wg producentów),
jakością i krótkim sezonem dostaw (wg zakładów przetwórczych).
Dlatego też z mapy rolniczej województwa Kujawsko-Pomorskiego
znikają zdecydowanie małe plantacje pomidorów (do 1 ha), a
pojawiają się kilkuhektarowe, tworzą się też nowe rejony upraw
tego warzywa, zwykle wokół zakładów przetwórczych.
W związku z postępem agrarnym średnie plony pomidorów wzrosły
z 25 ton do około 50 i więcej ton z 1 ha. Dobre wydajności
idą w parze z najlepszą ochroną, co nie jest łatwe przy niestabilnej
i niesprzyjającej pogodzie w czasie okresu wegetacji.
Problemy w ochronie pomidorów zaczynają się już w produkcji
rozsady. Większość producentów do wysiewu nasion i pikowania
siewek używa podłoży niewiadomego pochodzenia, których na
dodatek niczym nie odkażają. Coraz częściej producenci do
wysiewu używają podłoży z firm posiadających certyfikat ISO
9001, co świadczy o doskonałej jakości, powtarzalności i stałych
parametrach dla danej receptury. Najbardziej znanym
na rynku jest substrat typu Potgrond H rec. 030.
Jest to podłoże o doskonałych właściwościach fizycznych i
chemicznych. Z obserwacji producentów wynika, że siewki oraz
rośliny zapikowane w ten substrat wyglądają znacznie lepiej
niż z podłoża nieznanego pochodzenia. Są intensywnie zielone,
a przy tym krępe. Na życzenie klienta producent może również
dodać do substratu środki ochrony roślin. O ile po wysiewie
utrzymują optymalną temperaturę do wschodów nasion, tak po
zapikowaniu w tunelach czy inspektach staje się to coraz trudniejsze
lub wręcz niemożliwe. Często wtedy występuje zgorzel siewek
powodowana przez grzyby Pythium spp, Rizoctonia solani, Fusarium
spp, Phytophtora spp i Alternaria spp. Źródłem choroby są
zakażone podłoża i zainfekowane nasiona. Zgorzeli siewek sprzyjają
zbyt głęboki siew, duże zagęszczenie roślin, wysoka wilgotność,
zimne i słabo przepuszczalne podłoże.
Najlepszym sposobem na zgorzel siewek jest zaprawianie
nasion zaprawą Apron XL 350 ES w ilości 1 ml na 1 kg nasion.
Jest to jednak niewykonalne, jeżeli producent wysiewa mniej
niż 1 kg nasion. Przedawkowanie zaprawy jest bowiem zabójcze
dla wschodzących siewek. Dlatego też nasiona nie zaprawione
przeciwko zgorzeli siewek powinny być szczególnie chronione
optymalnymi warunkami do wschodów (temperatura i podłoże),
a także później. Każdy producent powinien pamiętać iż siewki,
lub rozsadę można podlewać preparatami Acrobat MZ 69 WP, Previcur
607 SL (0,15%), Previcur 607 SL (0,1 %) + Topsin M 500 SC
(0,15%), Sandofan Manco 64 WP (0,15 %). Godnym polecenia preparatem
jest Previcur 607 SL, który jest preparatem układowym do stosowania
zapobiegawczego i interwencyjnego. Przy podlewaniu jest pobierany
przez rośliny, a także powoduje odkażanie podłoża. Preparat
stosowany profilaktycznie chroni producentów przed stratami
rozsady.
Innym problemem przy produkcji rozsady jest w ostatnich latach
kompleks chorób bakteryjnych. Chorobom tym można zapobiegać
opryskując rośliny preparatami miedziowymi podanymi w Programie
Ochrony Warzyw, mieszając je z fungicydami typu Bravo 500
SC, Gwarant 500 SC lub Pencozeb. Wykonuje się dwa, trzy zabiegi
z tym, że ostatni na krótko przed wysadzeniem rozsady. Ma
to na celu zabezpieczenie świeżo wysadzonych roślin w pole.
Zwiększenie powierzchni plantacji prowadzi do szerszego
stosowania herbicydów. Coraz częściej praca ludzka
i niszczenie chwastów mechanicznie traci znaczenie na rzecz
środków chemicznych. Starym, dobrym i najczęściej stosowanym
herbicydem jest Sencor 70 WG. Skutecznie niszczy roczne chwasty
dwuliścienne i niektóre jednoliścienne. Do powiększenia spektrum
działania przy stosowaniu przed sadzeniem rozsady zarejestrowano
mieszaninę z Devrinolem 450 SC. Mieszaninę tę należy wymieszać
z glebą na około 5 cm. Preparat Sencor 70 WG można stosować
również w dawkach dzielonych bardziej bezpiecznych dla roślin
i środowiska, a równie skutecznych, jak dawka jednorazowa.
W Instytucie Warzywnictwa opracowano również metodę stosowania
Sencoru 70 WG z dodatkiem adiuwantów, takich jak Olbras lub
Atpolan. Sencor jest stosowany na chwasty w fazie 2-4 liści
właściwych w zmniejszonej dawce do 0,25-0,35 kg/ha. Jest to
dobry sposób zwalczania chwastów w późniejszym czasie, o którym
często zapominają producenci, a preparaty doglebowe do jakich
zalicza się również Sencor 70 WG nie działają dobrze, kiedy
są stosowane na suchą glebę.
Nowszym dobrze zapowiadającym się preparatem jest
Plateen 41,5 WG. Zawiera on dwie substancje aktywne, co zapewnia
mu szersze spektrum działania niż preparat Sencor 70 WG.
Z obserwacji producentów, stosujących Plateen wynika, że nie
ma problemów ze zwalczaniem chwastnicy jednostronnej, której
plantatorzy nie dostrzegają, gdy jest mała. Problem stanowi
kiedy wykwitnie, ale wtedy jest już niestety za późno na jakiekolwiek
zwalczanie.
Wśród wielu graminicydów zarejestrowanych w uprawie pomidorów
jest także Gallant plus. Większość graminicydów niszczy skutecznie
chwasty jednoliścienne w fazie od 2 liści właściwych do pełnego
krzewienia. Wtedy to zwalczanie tych chwastów ma największy
sens, gdyż nie stanowią one jeszcze silnej konkurencji dla
rośliny uprawnej. Niestety wszelkie spóźnienia powodują szybki
przyrost masy zielonej i starzenie się chwastów, co powoduje
trudniejsze zwalczanie i straty w plonie rośliny uprawnej.
Pomidory gruntowe po posadzeniu w polu mogą być atakowane
przez kilka podstawowych chorób, takich jak: bakteriozy, zarazę
ziemniaka, alternariozę pomidora i antraknozę pomidora, oraz
szkodniki: stonkę ziemniaczaną i mszyce.
Bakteriozy - kompleks chorób powodowanych
przez bakterie. Objawy choroby mogą występować na wszystkich
nadziemnych częściach roślin w postaci ciemnobrunatnych plamek.
Na owocach plamki są wyraziste, często wzniesione, natomiast
na liściach i łodygach ciemne plamki otoczone są żółtą obwódką.
Widoczne jest to szczególnie na liściach, kiedy oglądamy je
pod słońce.
Choroby bakteryjne rozwijają się w czasie chłodnej i wilgotnej
pogody, a przenoszone mogą być przez krople wody, a także
w trakcie prac pielęgnacyjnych.
Do zapobiegania występowania chorób bakteryjnych są zalecane
wszystkie występujące na rynku preparaty miedziowe, oraz preparat
Biosept 33 SL. Ze środków miedziowych szczególnie polecane
są te, które zawierają substancję aktywną w formie OH. Preparaty
te powinny być mieszane z innymi środkami grzybobójczymi zalecanymi
przez Program Ochrony Warzyw. Używanie mieszanin ma na celu
powiększenie spektrum działania i lepszą ochronę przed chorobami
grzybowymi. Jedną z rzadziej występujących chorób jest alternarioza
pomidora. Jest ona lekceważona przez producentów.
Dopiero, gdy wystąpią objawy na owocach, niszcząc plon handlowy,
zastanawiają się gdzie popełnili błąd.
Objawy: na liściach występują na początku drobne, potem coraz
większe ciemne plamki z wyraźnymi koncentrycznie ułożonymi
strefowo pierścieniami i żółtą obwódką naokoło plamy. Dlatego
też alternarioza jest często mylona z bakteriozami. Na owocach
natomiast występują duże, skórzaste brązowe plamy o wyraźnych
brzegach. Plamy te są zwykle w okolicach szypułki i pokrywają
się aksamitnym nalotem. Ochronę trzeba zacząć niezwłocznie
po zauważeniu pierwszych objawów (na liściach), lub prowadzić
profilaktycznie preparatami polecanymi w Programie Ochrony
Warzyw.
Jednym z nich jest Antracol 70 WG. Możne on być pierwszym
preparatem przeznaczonym do ochrony przed alternariozą i zarazą
ziemniaka. Zawiera on w swoim składzie cynk - mikroelement
ważny w gospodarce mineralnej roślin. Cynk wpływa na zwiększenie
oporności roślin na porażenie przez choroby i na warunki stresowe.
Zawartość cynku w 1 kg Antracolu wynosi 180 g czystego składnika
dostępnego w formie jonów cynkowych Zn+2. Niestety nie można
stosować stale jednego preparatu, dlatego też trzeba używać
różnych preparatów przemiennie (preparaty o działaniu wgłębnym
i systemicznym) w zależności od potrzeb.
Następna choroba to zaraza ziemniaka. Jest
to najgroźniejsza pospolita choroba ziemniaków, a także pomidorów.
Groźna jest przede wszystkim dlatego, że dużo małych plantacji
ziemniaków nie jest chroniona, szybko się rozwija w sprzyjających
warunkach, a producenci nie mają dobrego sprzętu do ochrony
(opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza). W latach
chłodnych i wilgotnych przyjmuje postać epidemii, prowadząc
do całkowitego zniszczenia plantacji.
W ostatnich latach występuje ona coraz wcześniej w uprawie
tunelowej. W ubiegłym roku pojawiła się już na początku kwietnia.
Świadczy to o powstaniu nowych źródeł infekcji zimujących
w postaci oospor w resztkach roślin pomidora i ziemniaka.
Objawy: na liściach początkowo występują stalowoszare, potem
zielonobrunatne, nekrotyczne plamy szybko obejmujące swym
zasięgiem całą powierzchnię liścia. Przy wilgotnej pogodzie
powierzchnia porażonej tkanki pokrywa się biało-szarym nalotem
(po spodniej stronie liści). Choroba także atakuje łodygi
i ogonki liściowe, a także owoce. Owoce brunatnieją, a zbrunatnienie
sięga w głąb miąższu. Choroba najlepiej rozwija się w temperaturze
od 15-20oC i wilgotnej pogodzie.
Z pośród wielu preparatów zarejestrowanych do zwalczania zarazy
ziemniaka na pomidorze znany jest Tatoo C. Preparat ten zawiera
dwie substancje aktywne: jedną o działaniu kontaktowym i drugą
o działaniu systemicznym. Szczególnie polecany jest do pierwszych
zabiegów na młode, intensywnie rosnące plantacje. Substancja
aktywna - prokanokarb bardzo szybko wnika z powierzchni liści
i łodygi w głąb tkanek i magazynowana jest w łodydze. W wyniku
czego fungicyd jest wyjątkowo skuteczny w zwalczaniu formy
łodygowej zarazy ziemniaka na pomidorze. W Programie Ochrony
Warzyw jest jeszcze wiele bardzo dobrych preparatów do zapobiegania
i zwalczania zarazy ziemniaka. Należy pamiętać, że preparaty
te trzeba stosować przemiennie, nie więcej niż dwa - trzy
razy w sezonie wegetacji. Jest to uwarunkowane możliwością
uodpornienia się grzyba na daną substancję aktywną. Opryskiwanie
należy rozpocząć kiedy zauważymy pierwsze objawy choroby,
lub według sygnalizacji. W Instytucje Warzywnictwa w Skierniewicach
prof. dr hab. Józef Robak opracował i stosuje w praktyce metodę
sygnalizacji pojawienia się zarodników grzyba Phytophtora
infestans, który powoduje chorobę (zarazę ziemniaka). Można
też prowadzić opryskiwania zapobiegawcze co 7-14 dni w zależności
od pogody. Przy stosowaniu fungicydów każdy producent powinien
zwrócić uwagę czy preparat może być stosowany w określonym
stadium rozwojowym choroby. Związane jest to z tym, że część
preparatów działa dobrze zapobiegawczo, a inne interwencyjnie.
Bardzo ważna jest także technika wykonania zabiegu, zwłaszcza
gdy rośliny są większe i tworzą zwarty łan. Najlepsze
opryskiwacze to opryskiwacze z pomocniczym strumieniem powietrza.
Nie wszystkich producentów na nie jednak stać Zwykłe opryskiwacze
polowe, o ile są sprawne technicznie (po atestacji), którymi
producenci wykonują zabiegi są skuteczne przy zachowaniu kilku
warunków: ilość cieczy roboczej na 1 ha powinna wynosić od
600-1000 l w zależności od wielkości roślin, mała prędkość
i duże ciśnienie robocze. Wtedy to możemy mieć pewność, że
zabieg został wykonany dokładnie.
Jedną z mało znanych chorób pomidora gruntowego jest antraknoza.
Choroba ta jest przyczyną masowego gnicia owoców pomidorów.
Jest niebezpieczna w latach o dużej ilości opadów dla upraw
na glebach lekkich. Choroba atakuje system korzeniowy i owoce.
Na owocach widoczne są wodniste, gnijące plamy. Grzyb zimuje
w glebie, optymalna temperatura do jego rozwoju to 20-24oC.
Konidia grzyba znajdujące się na powierzchni gleby są podczas
deszczu rozpryskiwane i dostają się na liście. Tam się rozwijają
i zagrażają dojrzewającym owocom. Zwłaszcza takim, które są
długo przetrzymywane na polu.
Wielu producentów zapomina o ochronie pomidorów kiedy zbierają
dojrzałe owoce i dlatego antraknoza może stanowić poważne
zagrożenie dla wielkości plonu. Systematyczna ochrona przed
zarazą ziemniaka chroni rośliny i owoce również przed antraknozą.
Chorobie tej zapobiegają takie fungicydy, jak: Amistar 250
SC czy Bravo 500 SC. W uprawie pomidorów gruntowych występuje
jeszcze szereg chorób grzybowych o mniejszym znaczeniu, które
zwalczają preparaty stosowane w zapobieganiu i walce z zarazą
ziemniaka.
Uprawom pomidorów gruntowych w mniejszym stopniu niż choroby
zagrażają szkodniki. Stonka ziemniaczana
jest jednym z największych wrogów tych upraw. Jej szkodliwość
w uprawie pomidorów jest największa w ciepłych okresach tuż
po posadzeniu rozsady na polu. Słabe, młode rośliny atakuje
duża populacja owadów dorosłych, które mogą się przemieszczać
z pola na pole. Ruchliwe postacie dorosłe są trudne do zwalczenia.
Nie jest to jednak problem występujący co roku.
Do walki z wszelkimi stadiami rozwojowymi stonki ziemniaczanej
(z wyjątkiem jaj) służy wiele preparatów. Najliczniejszą grupę
stanowią pyretroidy, do których należy także Decis. Cała grupa
tych preparatów ma swoje wady i zalety. Wady pyretroidów:
nie działają powyżej 20oC, są mało selektywne. Zalety pyretroidów:
szybkie działanie, preparaty uniwersalne zwalczające wiele
szkodników, niska cena za dawkę na 1 ha. Od kilku lat Decis
występuje w nowej formulacji Decis Tab, czyli w tabletkach,
co ułatwia rolnikowi dozowanie preparatu przy sporządzaniu
cieczy roboczej i jest dla niego bezpieczniejsze.
Wielu producentów korzysta z preparatów przyśpieszających
dojrzewanie. Na rynku znajdują się dwa zarejestrowane:
Ethrel i Flordimeks. Niektórzy stosują również inne preparaty,
jest to niedozwolone.
Z obserwacji wynika, że najlepiej działającym preparatem jest
Ethrel 480 SL. W tym miejscu trzeba przypomnieć warunki, w
których regulatory wzrostu działają najskuteczniej. Środki
najlepiej działają w temperaturze powyżej 16oC, powinno być
minimum 65% owoców wyrośniętych zielonych, a do 15% owoców
czerwonych, różowych i zapalonych. Wyższe dawki zalecane przez
producenta trzeba stosować przy niższych temperaturach i na
rośliny o dużej masie liści. Owoce pomidorów nawet pomimo
zastosowanych regulatorów wzrost nie dojrzeją w temperaturze
poniżej 8oC. Ponieważ są to owoce klimakteryczne, muszą mieć
do dojrzewania temperaturę 14oC.
Producenci, mimo wielu artykułów w prasie fachowej, licznych
seminariów i pokazów i tak często zaskakiwani są przez choroby
występujące na swoich uprawach. Wynika z tego, że ochrona
tych upraw nie jest łatwa. Mam nadzieje, że przedstawione
preparaty pomogą producentom w ochronie plantacji pomidora
gruntowego.
Piotr Borczyński
ODR Zarzeczewo
|