Szkodniki atakują rzepak
Plantacja rzepaku ozimego wymaga wiosną szczególnej
obserwacji. Tutaj powiedzenie "rolnik śpi, a na polu
rośnie samo" zdecydowanie się nie sprawdza. Uzyskanie
wysokiego
i dobrego plonu rzepaku wymaga od plantatora poznania wielu
tajemnic uprawy tej bardzo ciekawej rośliny. Jednym z czynników
wpływających na jakość i wielkość plonu jest wiosenna ochrona
plantacji przed szkodnikami.
Zwalczanie szkodników rzepaku rolnicy często
ograniczają do oprysku na słodyszka, zapominając, że równie
duże szkody mogą spowodować chowacze (brukwiaczek, czterozębny,
podobnik) czy pryszczarek kapustnik. Trudno zaproponować gotowy
program walki ze szkodnikami, ponieważ ich naloty w zależności
od pogody występują w różnym czasie i nasileniu. Aby skutecznie,
ekonomicznie i bez uszczerbku dla środowiska niszczyć szkodniki,
trzeba na bieżąco obserwować pole rzepakowe. Dlatego już wczesną
wiosną należy pamiętać o żółtych naczyniach do pomiaru liczebności
owadów, gdyż pierwsze szkodniki mogą pojawić się tak wcześnie,
że ich zauważenie gołym okiem, bez tych naczyń, będzie niemożliwe.
Żółte naczynia na plantacji są środkiem pomocniczym
i pierwszym źródłem informacji o ruszeniu nalotów owadów.
Wykonywane obserwacje służą do wyznaczenia tzw. progów szkodliwości,
to jest określenia na plantacji liczby szkodników, której
przekroczenie powoduje podjęcie decyzji o konieczności wykonania
zabiegu insektycydem (tabela).
Naczynia ustawiamy w odległości 10-20 m od
brzegu pola, od strony pasów brzeżnych (np. lasów, miedz lub
stanowisk po rzepaku), skąd można spodziewać się największych
nalotów owadów. Na średniej plantacji powinno się umieścić
około 4 naczyń. Wypełniamy je do połowy wodą, dodając podczas
przymrozków kilka łyżek płynu do odmarzania szyb, natomiast
po ustąpieniu przymrozków - kilka kropel płynu do mycia naczyń,
który redukuje napięcie powierzchniowe i utrudnia szkodnikom
wydostanie się z pułapki. Wysokość, na której umieszcza się
żółte naczynia, należy dopasować do wysokości roślin na plantacji
tak często, jak jest to konieczne. Tylko wtedy, gdy pułapki
"rosną" wraz z łanem rzepaku, można liczyć na otrzymanie
wiarygodnych wyników obserwacji. Aby zapobiec przelewaniu
się wody z naczyń podczas deszczu, należy wykonać kilka małych
otworów pod górnym brzegiem naczynia.
Progi ekonomicznej szkodliwości
szkodników rzepaku ozimego
Wiosną rzepak atakowany jest najwcześniej
przez chowacza brukwiaczka - bezpośrednio po ruszeniu wegetacji,
gdy temperatura wzrośnie do około 6°C.

Początek składania jaj w zależności od pogody
przypada na marzec lub początek kwietnia. Jaja są składane
najczęściej do głównego pędu, nieco poniżej pąka kwiatowego,
później czasami do pędów bocznych. Po 24 godzinach od złożenia
jaj tkanka pęcznieje i staje się gąbczasta. Po 10-12 dniach
na skutek żerowania larw wewnątrz łodygi tworzy się pusta
komora.
W tym miejscu łodyga wygina się zygzakowato
i pęka. Na roślinach porażonych przez brukwiaczka kwiatostany
są rozstrzelone, nierówno kwitną, słabo zawiązują łuszczyny
i nierównomiernie dojrzewają. Obniżenie plonu przy masowym
wystąpieniu szkodnika może sięgać 30% i więcej.
Szkodnikiem łodygowym występującym nieco później
jest chowacz czterozębny.
Występuje on powszechnie na polach po ubiegłorocznym
rzepaku i na brzegach zadrzewień. Larwy żerują do końca kwitnienia
roślin, początkowo w ogonku liściowym, a następnie drążą chodniki
w rdzeniu łodygi. W jednej roślinie może zerować od kilku
do kilkudziesięciu larw. Zaatakowana roślina nie wykazuje
początkowo żadnych objawów. Natomiast przy silnym uszkodzeniu
następuje zahamowanie wzrostu roślin, żółknięcie i zaginanie
liści. Osłabione pędy łamią się na wietrze.
Najbardziej popularnym szkodnikiem rzepaku
jest słodyszek rzepakowy, który występuje masowo na terenie
całej Polski. Najczęściej pojawia się razem z chowaczem czterozębnym.
Wylot osobników dorosłych następuje w kwietniu i maju. Chrząszcze
uszkadzają pąki kwiatowe, niszcząc pylniki i słupek. Uszkodzone
pąki i kwiaty opadają, a na pędzie pozostają jedynie szypułki.


Słodyszek rzepakowy największe szkody wyrządza
podczas żerowania w fazie tworzenia przez pąki rzepaku zwartego
kwiatostanu. Wejście roślin w fazę kwitnienia zmniejsza tę
szkodliwość.
Chowacz podobnik jest szkodnikiem łuszczynowym.
Pierwsze naloty tego chrząszcza pojawiają się w okresie tworzenia
pąków kwiatowych i na początku kwitnienia. Chrząszcze żerują
w kwiatach razem ze słodyszkiem. Następnie samica wygryza
otworek i składa jajo do środka młodej łuszczyny. Larwa może
zniszczyć od 3 do 7 nasion. Objawy uszkodzeń można rozpoznać
po lekkim zgięciu łuszczyny w miejscu złożenia jaja oraz po
wygryzionym otworze, przez który dorosła larwa opuszcza łuszczynę.
Uszkodzone przez chowacza podobnika rośliny
narażone są na inwazję pryszczarka kapustnika. Ta muchówka
również jest szkodnikiem łuszczynowym. Samice składają jaja
do młodych łuszczyn, a także starszych, wcześniej już uszkodzonych
przez chowacza. Wylęgłe larwy (do 20 w jednej łuszczynie)
wysysają soki z młodych nasion oraz ze ścian łuszczyn. W konsekwencji
łuszczyny pękają i osypują nasiona.
Mszyca kapuściana jest owadem z grupy szkodników
ssących i pojawia się przeważnie na pasach brzegowych pól
rzepaku, a następnie rozszerza się gniazdowo po plantacji.
Najintensywniej występuje w okresie kwitnienia rzepaku. Wskutek
wysysania soków komórkowych przedwcześnie obumierają kwiaty,
łuszczyny oraz wierzchołki pędów znajdujące się nad koloniami
mszyc.
Rośliny rzepaku niszczone przez szkodniki
zawsze są bardziej narażone na porażenie chorobami grzybowymi.
Zwalczając szkodniki na plantacji, pośrednio niszczymy również
potencjalne ogniska chorób. Prawidłowo chroniąc rzepak przed
inwazją szkodników w bardzo dużym stopniu wpływamy na wielkość
i jakość jego plonu. Dlatego zachęcam do częstego obserwowania
plantacji już od początku wegetacji, aby móc zauważyć kolejne
szkodniki i w optymalnym terminie je niszczyć.
Maria Sikora
KPODR Minikowo,
Oddział w Przysieku