Przetargi Przeszukaj nasze strony

Aktualności - biuletyn internetowy KPODR


Agro News

Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe

 

Środowisko > Rolnictwo ekologiczne > Ekologiczne soki z owoców dawnych odmian

Ekologiczne soki z owoców dawnych odmian

Idea przetwórstwa owoców i warzyw pochodzących z atestowanych gospodarstw ekologicznych zrodziła się w roku 1994, w związku z potrzebą udzielenia rolnikom pomocy w zagospodarowaniu tych płodów.

Rolnicy ekologiczni z ówczesnego województwa toruńskiego, jako pionierzy tego ruchu w Polsce, jeszcze na początku lat 90. mieli komfortową sytuację, jeżeli chodzi o sprzedaż swoich produktów. Powstający rynek na żywność pochodzącą z takiego rolnictwa był bardzo chłonny, zwłaszcza w stolicy, tak więc każdy towar ze znakiem stowarzyszenia "Ekoland" łatwo znajdował nabywców. Wspólny interes w postaci sprzedaży produktów ekologicznych wywołał swoistą solidarność rolników. Okazało się, że w takiej sytuacji nie muszą oni organizować się ani w spółdzielnie, ani w grupy producenckie. Wystarczyła umowa ustna, co kto ma przygotować na kolejny transport produktów i każdy starał się wywiązać się z tego jak najlepiej. Zyskiwali na tym oczywiście klienci, ponieważ zwiększał się asortyment.

Warto w tym momencie wspomnieć, że do roku 1989 tylko w ówczesnym Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Przysieku, jako jedynym w kraju, pracowało trzech doradców ds. rolnictwa ekologicznego, dzięki czemu informacja o możliwości prowadzenia gospodarstwa tą metodą najprędzej docierała do rolników regionu. Po roku 1989 również w innych ODR zaczęto popularyzować tę metodę produkcji rolniczej. Nie trzeba było długo czekać na efekty w postaci nowych gospodarstw ekologicznych. Te, które powstały niedaleko Warszawy, w naturalny sposób przejęły rynek, na którym do tego czasu sprzedawali rolnicy ekologiczni z regionu toruńskiego. Nowa sytuacja zmusiła rolników z naszego województwa do szukania innych rynków sprzedaży. Wtedy powstały pierwsze zakłady przetwórcze - najpierw wytwórnia makaronu w Pokrzydowie, potem piekarnia ekologiczna w Toruniu. Wyzwaniem stało się zagospodarowanie owoców i warzyw z upraw ekologicznych.

Decyzja o uruchomieniu przetwórni owoców i warzyw w Golubiu-Dobrzyniu nie była łatwa. To bardzo specyficzny rodzaj przetwórstwa, które najkrócej mówiąc potrzebuje dużych nakładów inwestycyjnych, głównie na zakup maszyn i urządzeń. Powstająca przetwórnia skorzystała z możliwości zakupu używanych maszyn w formie leasingu, dzięki pomocy niemieckiej fundacji wspierającej rolnictwo ekologiczne w Europie Wschodniej. Przetwórnia "Bio Food" od roku 1994 ma atest stowarzyszenia "Ekoland" oraz - zgodnie z ustawą o rolnictwie ekologicznym - certyfikat "Agro Bio Testu".

Obecny asortyment przetwórni (która kilka lat temu przeprowadziła się z Golubia-Dobrzynia do niedalekiego Białkowa) stanowią głównie soki owocowe i warzywne oraz tradycyjne przetwory warzywne, takie jak ogórki konserwowe, buraczki w zalewie, sałatki, no i oczywiście korniszony, które zostały docenione w 1998 roku na wystawie w Kopenhadze, gdzie zajęły drugie miejsce wśród 130 produktów ekologicznych z całego świata biorących udział w konkursie. Najszerszą gamę produktów stanowią soki owocowe, owocowo-warzywne i warzywne. Dla każdego produktu dostosowana jest odpowiednia technologia, z takim przesłaniem, aby w możliwie jak największym stopniu uchronić te składniki surowca, które są najważniejsze dla zdrowia człowieka.

Dużą grupę stanowią tzw. biosoki, uzyskiwane dzięki wykorzystaniu fermentacji mlekowej. Właśnie takie są najlepiej przyswajane przez organizm człowieka (np. w Szwajcarii istnieje produkcja biosoków ekologicznych przeznaczonych wyłącznie dla zamkniętych placówek służby zdrowia, podawanych pacjentom jak lekarstwo). W naszej okolicy szczególnie lekarze chorób nowotworowych od kilku lat również zalecają biosoki, zwłaszcza te o silnym zabarwieniu (zawierające dużo związków antocyjanowych), ponieważ zauważyli, że wspomagają tradycyjne leczenie. Soki te pije się głównie dla zdrowia, a w mniejszym stopniu w celu zaspokojenia pragnienia.

Często jako komponentu lub podstawowego surowca używa się jabłek. Tłoczenie soku z tych owoców odbywa się w sposób tradycyjny, w prasach hydraulicznych. Pierwszym etapem jest sortowanie i mycie. O efektywności tłoczenia decyduje kolejny proces, tzn. rozdrabnianie. Następnie sok poddawany jest pasteryzacji, gdzie maksymalna temperatura wynosi 74°C. Podczas procesu produkcyjnego sok nie jest poddawany ani filtracji, ani homogenizacji. Nalewany jest na gorąco do ciemnych butelek i pasteryzowany. Taka technologia pozwala na zachowanie wszystkich cennych składników zawartych w owocach, jak pektyny i substancje polifenolowe. Zdrowotność jabłek polega m.in. na obniżaniu poziomu cholesterolu w wyniku wiązania go przez błonnik. Polifenole mają właściwości przeciwutleniające, co przyczynia się do zmniejszenia zagrożenia chorobami cywilizacyjnymi, zwłaszcza nowotworowymi. Tymczasem w badaniach naukowych stwierdzono, że soki jabłkowe produkowane przemysłowo poprzez rozcieńczanie koncentratu (tzw. soki 100%) pozbawione są praktycznie pektyn, witaminy C i ponad 90% związków polifenolowych.

Duże zapotrzebowanie na sok, brak przechowalni jabłek w gospodarstwach ekologicznych oraz znaczne od nich odległości (nawet do 200 km) zmuszają przetwórnię do poszukiwania surowca w bliższych okolicach, także w gospodarstwach konwencjonalnych prowadzących sady ekstensywne z tradycyjnymi odmianami, w których nigdy nie stosowano chemii. Sad przechodzi wówczas taką samą procedurę jak gospodarstwo ekologiczne, tzn. przez co najmniej dwa lata objęty jest kontrolą jednej z upoważnionych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi instytucji certyfikujących.

Przetwórnia na własny użytek dokonała wstępnej inwentaryzacji ekstensywnych sadów jabłoniowych w województwie kujawsko-pomorskim, zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że udało nam się dotrzeć tylko do niektórych. W trakcie rozmów właściciele sadów przyznawali, że jabłka rzadko są sprzedawane; najczęściej pozostają pod drzewami lub wykorzystywane są jako pasza dla zwierząt.

Do produkcji soków przetwórnia najwyżej ceni takie odmiany, jak Antonówka czy Kronselka, a więc o smaku kwaśnym. Odmiany słodkie wykorzystywane są do sporządzania musu jabłkowego i nektarów.

Cena za surowiec ekologiczny jest wyższa niż za konwencjonalny, w przypadku warzyw o około 50%, a w przypadku tzw. jabłek przemysłowych - o 30%, ale nie wszystkich rolników to satysfakcjonuje, ponieważ w sprzedaży bezpośredniej mogą uzyskać lepsze ceny. Z czasem jednak utworzyła się wokół przetwórni grupa producentów specjalizujących się w produkcji na jej zaopatrzenie. Zapotrzebowanie na owoce i warzywa znane jest już w roku poprzedzającym nowy sezon, można więc dokładnie uzgodnić z rolnikami wielkość dostaw.

Produkty przetwórni "Bio Food" trafiają głównie na rynek krajowy; tradycyjnie najlepiej sprzedają się w Warszawie, Krakowie, Toruniu i Bydgoszczy, Łodzi, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu oraz na Śląsku. Zagranicznym odbiorcą jest od kilku lat Holandia, dla Francuzów przetwórnia produkuje korniszony. W 2005 roku rozpoczęto sprzedaż produktów na Litwę, a w planach na przyszły rok jest Łotwa i Estonia; prowadzone są też rozmowy handlowe z Anglikami. Przedstawiciele przetwórni corocznie wyjeżdżają na największe targi żywności ekologicznej "Bio Fach" w Norymberdze w Niemczech.

We Francji spotkałem się z tzw. małą przedsiębiorczością (np. lokalne przetwórnie, uruchamiane z inicjatywy kilku lub kilkunastu rolników). Różnica jednak zasadnicza między rozwiązaniami w Europie Zachodniej i w Polsce polega na tym, że za granicą przedsięwzięcia takie są mocno popierane przez społeczeństwa lokalne, a u nas często trzeba szukać konsumentów daleko poza miejscem produkcji, co znacznie podwyższa koszty, a w efekcie podnosi cenę jednostkową produktu w sklepie.

Tadeusz Szynkiewicz
K-PODR Minikowo,
Oddział w Przysieku

 

do góry

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DHTML Menu / JavaScript Menu Powered By OpenCube