Liliana Czerwińska

Jarmark Wielkanocny w Przysieku

Wielka impreza przed Wielkanocą

Co roku kupujemy coraz większą palmę – zdradza nam Wojciech Świtalski, który na jarmark do Przysieka przyjechał wraz ze swoją rodziną z Brzozówki. Pan Wojciech miał w czym wybierać, gdyż palm wszelkich kolorów i wielkości było na Jarmarku Wielkanocnym w Przysieku zatrzęsienie. Podobnie zresztą jak innych atrybutów Świąt Wielkanocnych – pisanek, koszyczków, baranków i zajączków. Nie brakowało też swojskiej żywności – wędliniarskich rarytasów z Podlasia i chleba od babci Reginy.

Dla osób chcących samodzielnie wykonać świąteczne dekoracje Małgorzata Kowalska z Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Grudziądzu przez godzinę pokazywała, jak należy to robić. Kompozycje kwiatów, pisanek, kolorowych wstążek oprawionych szkłem urzekały swoją urodą pokaźne grono słuchaczy. – Inspiracje czerpię z najnowszych trendów florystycznych – mówi pani Małgorzata. – Swoją wiedzą dzielę się z wszystkimi chętnymi na imprezach okolicznościowych, a także szkoleniach organizowanych w naszym regionie.

Dużym zainteresowaniem zwiedzających przysiecki festyn cieszyło się stoisko z ręcznie malowanymi tkaninami, a także kawałkami starego drewna pokrytego klimatycznymi malunkami. Sprawczynią tych małych arcydzieł jest Stanisława Kardas z Łubianki, na co dzień nauczycielka wychowania plastycznego. – W Przysieku wystawiam co roku, trochę sprzedaję, trochę się promuję, ale najważniejszy dla mnie jest klimat jarmarku. Ludzie są w nastroju przedświątecznym, bardzo przyjaźni. Najczęściej pytają mnie o szczegóły techniki farbowania tkanin i o farby, których używam do malowania drewna. W przyszłym roku też przyjadę do Przysieka z moimi pracami.

Do Przysieka przyjeżdżają wystawcy nie tylko z najbliższych okolic. Jarosław Griniuk przybył z Ukrainy – sprzedaje bluzki w czerwone maki, chałwę, noże do szatkowania kapusty. Jak mówi – wszystko przywiezione z Ukrainy. Chwali sobie współpracę z Polakami i przysiecki jarmark.

W przerwach między zwiedzaniem i zakupami goście jarmarku odprężali się słuchając i podziwiając regionalne kapele, które pięknie wszystkim przygrywały. Jak co roku, nie zawiedli „Kruszynioki” z Kruszyna na Kujawach oraz „Harmonia” z Wiejskiego Domu Kultury w Górsku. To, że „Kruszynioki” są z Kujaw, łatwo rozpoznać po strojach ludowych, w których dominującym kolorem jest niebieski. Wśród śpiewających kruszynianek dużo było młodych dziewczyn, co dobrze wróży na przyszłość kapeli, no i nam – wdzięcznym słuchaczom.

Na festynie oprócz świątecznych zakupów można też było sporo dowiedzieć się o wielkanocnych obrzędach i zwyczajach.

W ciągu całej imprezy w Przysieku przewinęło się co najmniej dwa tysiące osób, dla których swoje stoiska otworzyło blisko stu wystawców. Zwiedzający chwalili pogodę, a także dobrą organizację. Nad zdrowiem zwiedzających przez cały czas czuwał personel ambulansu medycznego – na szczęście bezrobotny.

Wierzymy, że równie udany będzie przyszłoroczny jubileuszowy, bo już dziesiąty, Jarmark Wielkanocny w Przysieku. Już dziś serdecznie zapraszamy.

Piotr Kociorski
fot. Marek Rząsa

 

25 lat pszczołowania w Przysieku

Forum Pszczelarzy w Przysieku ma już 25 lat! W sobotę 25 marca od samego rana wokół budynku oddziału KPODR wrzało jak w ulu. Na jubileusz przyjechała rekordowa liczba około 1700 osób, bo uczestnictwo w forum jest naprawdę wielkim świętem pszczelarzy z północnej i środkowej Polski.

Jubileuszowe forum pod patronatem Wojewody Kujawsko-Pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza i Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotra Całbeckiego było zorganizowane jak co roku przez Regionalny Związek Pszczelarzy w Toruniu i KPODR Oddział w Przysieku. Tuż po otwarciu konferencji uhonorowano inicjatorów tych pszczelich spotkań 25 lat temu. Jednym z nich był pracownik ówczesnego ODR w Przysieku i jednocześnie pszczelarz, Mieczysław Misiaszek. Otrzymał on najwyższe honorowe wyróżnienie nadawane przez Zarząd Polskiego Związku Pszczelarskiego za szczególne zasługi w rozwoju pszczelarstwa – statuetkę księdza dr Jana Dzierżona. Dzisiaj można jednoznacznie stwierdzić, że pan Mieczysław wraz z ówczesnym dyrektorem ODR Andrzejem Hornowskim mieli intuicję, że takie forum jest bardzo potrzebne środowisku pszczelarskiemu. Początki nie były łatwe, jednak patrząc po 25 latach na tłumy pszczelarzy ze znacznej połaci kraju można stwierdzić, że tego typu specjalistyczne spotkania mocno łączą brać pszczelarską i pozwalają na wymianę doświadczeń. Dlatego statuetkę ufundowaną przez RZP w Toruniu z okazji 25-lecia Forum Pszczelarzy otrzymali m.in. jego inicjatorzy – Andrzej Hornowski i Mieczysław Misiaszek.

Poza wystąpieniami dotyczącymi jubileuszu uczestnicy forum wysłuchali również dwóch interesujących wykładów. Pierwszy z nich, zatytułowany „Jak mieć zdrowe pszczoły”, wygłosił Igor Pawłyk, mistrz pszczelarski z Niepołomic. Stwierdził on, że bez pomocy człowieka pszczoły skutecznie broniły się przed patogenami przez 200 milionów lat. Dopiero nasza ingerencja zagraża im wyginięciem – nie tylko przez degradację i zanieczyszczanie środowiska, ale także przez nadmierne faszerowanie rodzin pszczelich różnymi lekami, w tym antybiotykami. Postępowanie takie niszczy naturalną odporność owadów.

Drugim wykładowcą był pszczelarz z Czech – Miroslav Sedlacek, który mówił o racjonalizacjach w gospodarstwie pasiecznym na podstawie własnych doświadczeń. Opowiadał barwnie o historii swojej pasieki, o najlepszym ulu, zasadach prowadzenia rodzin pszczelich oraz o tym, jak pozyskuje miód, pyłek kwiatowy i wosk pszczeli.

Na zakończenie forum głos zabrał nowo wybrany prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego – Waldemar Kudła, który omówił obecną sytuację pszczelarstwa, między innymi zagrożenia rodzin pszczelich warrozą i środkami ochrony roślin. Następnie odpowiadał na pytania pszczelarzy zadawane z sali.

Towarzyszący konferencji początkowo niewielki kiermasz przez dwadzieścia pięć lat przekształcił się w całkiem spore targi pszczelarskie. W tym roku prezentowało się 51 firm. Najczęściej kupowano ule, miodarki, etykiety, środki przeciw warrozie, węzę pszczelą, izolatory, ubrania pasieczne, czasopisma fachowe i rośliny miododajne. Forum Pszczelarskie w tym historycznym momencie było wzbogacone o wystawę zdjęć i zaproszeń wykonywanych przez lata istnienia imprezy. Wielokrotni bywalcy mogli się na tych fotografiach odnaleźć.

 

Maria Sikora
fot. Marek Rząsa

 

Jarmark Adwentowy w Przysieku – relacja

Adwent to czas oczekiwania na najważniejsze dla wielu z nas święta w roku – Boże Narodzenie. To również pora przedświątecznych porządków i zakupów, kiermaszy i jarmarków. I tak w sobotę 10 grudnia na naszym dorocznym Jarmarku Adwentowym zagościły tłumy. Do Przysieka przybyli mieszkańcy okolicznych wsi i miast, ceniący sobie swojskie jadło i twórczość ludową. Było co oglądać i smakować! Chęć udziału w jarmarku zgłosiło około 100 wystawców, oferując bogaty asortyment kulinarny, rękodzielniczy, szkółkarski i nie tylko. Były ręcznie wykonane ozdoby choinkowe, Czytaj więcej