Jeśli agroturystyka to w Borach Tucholskich

W turystyce coraz popularniejszy staje się nurt związany z wsią, ze środowiskiem naturalnym i z tradycyjnym gospodarstwem rolnym.

Powinno się rozróżnić turystykę wiejską oraz agroturystykę, co nie dla wszystkich jest do końca jasne.

Turystyka wiejska – to forma turystyki odbywająca się w środowisku wiejskim i wykorzystująca jego walory.

Agroturystyka – to różne formy turystyki wiejskiej związane z funkcjonującym gospodarstwem rolnym. Produkcja rolna i hodowla zwierząt stanowią tutaj jedną z głównych atrakcji. Bazą noclegową powinny być pokoje gościnne w obrębie gospodarstwa.

Swoje korzenie agroturystyka wywodzi z XIX-wiecznych wyjazdów na letniska, kiedy to letnicy przyjeżdżali na wieś w poszukiwaniu ciszy i spokoju, tzw. “sielskiej atmosfery.”
Obecne wyjazdy na wieś, chociaż mają długą tradycję przybrały nieco inną bardziej zorganizowaną formę, ale turyści ciągle poszukują spokoju i ciszy, bliskiego kontaktu z przyrodą, czystego środowiska, świeżej i drowej żywności oraz wrażeń związanych z życiem codziennym gospodarstwa rolnego.

Agroturystyka cieszy się dużym zainteresowaniem wśród ludności wiejskiej, ponieważ nie angażuje dużych nakładów finansowych, umożliwia pełniejsze wykorzystanie przestrzeni siedliska, budynków, istniejącej infrastruktury, tworzy miejsce pracy dla rodziny wiejskiej. Sprzyja rozwojowi infrastruktury wsi, podnosi jej walory estetyczne, sprzyja zdobywaniu nowych doświadczeń i kwalifikacji. Agroturystyka kształtuje nowe formy zachowań, wpływa na szybsze wydobywanie się ludności wiejskiej z pewnej izolacji cywilizacyjnej. Bezsprzecznie przynosi istotne korzyści dla regionu, wsi, rolników, jak i turystów.

Oferta wczasów na wsi powinna posiadać jeszcze jeden niezwykle istotny element, jakim jest odpowiednio wysoki standard proponowanych usług, który zapewni gospodarstwu pewną ustabilizowaną markę. Takie właśnie gospodarstwa można odwiedzić w niezwykle ciekawym miejscu jakim są Bory Tucholskie. Jest to swoisty raj dla wszystkich, którzy interesują się niezmienioną działalnością człowieka przyrodą. Polodowcowy krajobraz pozostawił piękne i czyste jeziora rynnowe. Spotkać tu można wiele rzadkich gatunków roślin i zwierząt, między innymi uznany jako symbol borów głuszec, ale także wydry, bobry, bieliki, puchacze, zimorodki czy żurawie.

Jednym z takich urokliwych miejsc jest gospodarstwo agroturystyczne “Gacanek” Państwa Ewy i Marka Mieruszewskich, położone w gminie Cekcyn między wsiami Wielkie Budziska i Małe Gacno, nad uroczym małym jeziorem, otoczonym lasami i bagnami. Pomysł gospodarstwa agroturystycznego nie zrodził się natychmiast. Na początku, jak twierdzą Państwo Mieruszewscy: “Chcieliśmy hodować bażanty, później strusie, dopiero znajomi i pracownicy ODR w Minikowie natchnęli nas na tą drogę, ale dzisiaj nie żałujemy.”

Gospodarstwo to jest swoistym skansenem, repliką XVII-wiecznej zagrody wiejskiej. Pomysłodawcą tego oryginalnego miejsca jest znany w regionie architekt, poeta i malarz Jan Sabiniarz. Gacanek jako gospodarstwo agroturystyczne oferuje noclegi w czterech chatach wakacyjnych, mogących pomieścić maksymalnie 20 osób. Każdy z nich ma osobne wejście, sień, łazienkę, aneks kuchenny oraz pokój dzienny z kominkiem i tv. Na piętrze każdej chaty znajduje się sypialnia dla 4-5 osób. Każdy gość zobowiązany jest, jeśli jest chłodno, do pilnowania ogniska domowego, co jak przyznaje pan Marek, jest wyjątkową atrakcją, ponieważ codziennie do siekiery jest długa kolejka.

Wchodząc do stołówki można być zauroczonym – tutaj gospodarze urządzili prawdziwą galerię sztuki regionalnej. Są tutaj prace rzeźbiarskie i obrazy autorstwa samych właścicieli oraz innych twórców z regionu. Galeria rozpoczęła działalność w roku 2001, z czasem dzięki pozytywnej opinii zwiedzających powstało coś więcej – kameralne centrum promocji Borów Tucholskich – galeria sztuki “Gacanek”. W jej historii zapisało się już 5 wystaw o tematyce regionalnej, promowano tutaj nową książkę P. Wajdów “A sosny wciąż szumią…”, opisującą historię regionu i gminy Cekcyn.

Poza tym dla gości przygotowuje się szereg atrakcji: wycieczki rowerowe, boiska do gier sportowych, przejażdżki łódką po jeziorze, odbywają się tutaj koncerty, wieczorne biesiady i ogniska. Każdy przybysz traktowany jest indywidualnie, otoczony opieką gospodarzy, dla spragnionych cywilizacji jest bezprzewodowy internet. Tereny wokół gospodarstwa to przede wszystkim lasy, ale również dwie rzeki, na których co roku organizowane są spływy, nie brakuje w okolicy stadnin koni. Jest to również raj dla zbieraczy runa leśnego, gdyż bory wokół Gacanka obfitują w urodzaj grzybów i jagód.

Gacanek i gospodarstwo Państwa Mieruszewskich opuszcza się naprawdę ciężko. Optymizmem napawa jednak to, iż istnieją takie zakątki, gdzie dba się o zachowanie istniejących zasobów kultury regionu i środowiska naturalnego, a jednocześnie stwarza się ofertę turystyczną i pokazuje te ogromne zasoby na zewnątrz.

Tomasz Borta
KPODR Minikowo